Okolica: Marina Baixa - Dolna, prowincja Alicante, region Valenciana.

CALLOSA D'EN SARRIA - to małe miasteczko powiązane komunikacyjne z nadmorskim miastem Altea (ok. 8 km).
Inne pobliskie miasta i miasteczka godne obejrzenia to Benidorm, Guadalest, Jalón, La Nucía, Polop.
Callosa d'en Sarria zyskała sobie sławę głównego producenta owoców nisperos uważanego za wyrafinowany przysmak. Uprawa nisperos w tej okolicy jest możliwa dzięki naturalnym źródłom wody Fonds d'Algar oraz specyficznego mikroklimatu. Zbiory owoców odbywają się na przełomie kwietnia i maja.
Warto również odwiedzić rezerwat z wodospadami Fonds d'Algar. Można tam zobaczyć przepiękne naturalne wodospady i źródła wody oraz ogród botaniczny z kaktusami. Na terenie rezerwatu można spędzić miło dzień. Jest tam pełne zaplecze gastronomiczne i sanitarne, a dla odważnych możliwe są kąpiele w źródlanej wodzie.

ALTEA - dawna wioska mauretańska jest malowniczo położona na niewielkim wzgórzu, u wybrzeży Costa Blanka, około 60 km. na północ od Alicante. Z uliczek na południowo-wschodnim skraju starego miasta rozciąga się wspaniały widok na wybrzeże i najbliższe miejscowości w tym szczególnie na L'Alfas del Pi. Miasteczko zachowało dawny nastrój. Z pietyzmem odrestaurowane domy, brukowane ulice, błękitna kopuła kościoła wyglądają zapewne tak jak przed wieloma laty. Większość uliczek i zaułków Altei jest ukwiecona. Soczysta zieleń i kolorowe kwiaty w połączeniu z bielą domów i błękitem nieba sprawia wrażenie błogiego spokoju. Trudno uwierzyć, że to stąd, z tych pięknych, hiszpańskich miasteczek wywodzą się torreadorzy. To tutaj odbywają się corridy, których obraz nijak nie przystaje do spokoju i piękna tego i innych podobnych mu miasteczek.

GUADALEST - zasługuje na miano najpopularniejszej atrakcji w regionie Walencji. Guadalest - małe, XVI-wieczne, arabskie miasteczko z arabskim, a potem hiszpańskim zamkiem wbudowano w skałę. Jedyne wejście prowadzi przez szczelinę w skale. Z zamku rozpościera się wspaniały widok na góry i turkusowy sztuczny zbiornik wodny.

BENIDORM - oddalone o około 95 km od Torrevieja. Pełen wielopiętrowych budynków mgliście przypomina Las Vegas. Aż nie chce się wierzyć że jeszcze 40 lat temu pisano o Benidormie: "to mała wioska z kościołem w centrum, pięknie położona na skalistym półwyspie". Dzięki tłumom turystów z Wielkiej Brytanii i Skandynawii powstały angielskie puby, dyskoteki i baro-kluby (niemal 200). Największą atrakcją miasta jest Playa de la Levante, dwukilometrowy pas złotego piasku, oraz hotel Bali-najwyższy hotel w Europie.
W Benidorm zlokalizowane też są największe parki tematyczne na wybrzeżu hiszpańskim:

ALICANTE - drugie co do wielkości miasto w regionie, po Walencji, przyciąga co roku miliony turystów. Nic dziwnego-długie piaszczyste plaże, łagodny klimat, odnowiona starówka, oraz bujne życie nocne wystarczą by miasto przyciągało turystów. Urządzana pod koniec czerwca najważniejsza fiesta, Las Hogueras, rozmachem prawie dorównuje Las Fallas w Walencji. Dzieje miasta sięgają głęboko w przeszłość. Osadę założyli w IV w p.n.e. Fenicjanie, a w czasach rzymskich zwano je Lucentum (miasto światła). W drugiej połowie VIII w. ośrodek podbili Arabowie, zmieniając nazwę na Al-Akant. Kilka wieków później w 1246 r. Al-Akant zdobył dla królestwa Kastylii Alfonso X, a na początku XIV stulecia do królestwa Walencji włączył go Jakub III. Alicante ma wyraźnie śródziemnomorski charakter. Szerokie promenady - Rambla de Mendez Nunez oraz nadmorskie tarasy - zastawione kawiarnianymi stolikami zachęcają do długiego biesiadowania i obserwowania ludzi.
Co warto zwiedzić:

DENIA - malownicze i warte odwiedzenia miasto, z którego odpływają promy na Baleary. Majorka, Minorka i Ibiza. Jeżeli planujecie wybrać się na Baleary samochodem to jest właśnie to miejsce.

WALENCJA - trzecie co do wielkości miasto w Hiszpanii. Posiada supernowoczesne metro oraz wspaniale rozwiniętą komunikację miejską. W ostatnich latach wzniesiono rozległy kompleks kulturalny La Ciudad de las Artes y las Cienias (miasto sztuki i nauki). W Walencji znajduje się dziesiątki modnych barów, restauracji i butików. Posiada też ogromną plażę. Miasto zawsze było ważnym ośrodkiem handlowym, a o żyzne ziemie toczono wielokrotne boje. Po Rzymianach i Wizygotach przez ponad cztery wieki panowali na tym terenie Maurowie, z wyjątkiem lat 1094-1101,kiedy ośrodek przeszedł w ręce Cyda. Kastylijski rycerz, który stał się symbolem męstwa i odwagi rządził miastem aż do śmierci (1099). Dopiero wtedy pod mury miasta zawitali muzułmańscy żołnierze. W 1238 r. ośrodek zdobył Jakub I Zdobywca, król Aragonii, nadając mu dwa lata później wielkie przywileje. Od tamtej pory Walencja jest jednym z największych i najbogatszych ośrodków Hiszpanii. Specjalnością miasta jest życie nocne. Klimat miasta doskonale oddaje nazwa jednego z barów-Vivir sin Dormir (życie bez snu). Także fiesty w Walencji należą do najlepszych i najbardziej kolorowych w Hiszpanii. "Las Fallas" obchodzone między 12 a 19 marca, lipcowe Feria de Julio z walkami byków, bitwą kwiatów i pokazami sztucznych ogni oraz wrześniowy konkurs fajerwerków nad rzeką przyciągają prawdziwe tłumy.
Warto zwiedzić:

ISLA DE TABARCA (wysepka w pobliżu Torrevieja) - mała wysepka leżąca pomiędzy Santa Pola i Torrevieja w odległości kilkunastu kilometrów od wybrzeża. Z portu w Torrevieja codziennie rano odpływa statek wycieczkowy na wyspę. Można pojechać na jednodniową wycieczkę. Statek wraca wieczorem z pasażerami. Na wyspie i wokół niej znajduje się rezerwat marynistyczny: koralowce, gatunki ryb nie spotykane gdzie indziej, kraby, etc. Statek Wyposażony jest w przeźroczyste dno, przez które można obserwować życie podwodne. Dobrym pomysłem może okazać się zabranie ze sobą sprzętu do snorklingu. Przez resztę dnia można wylegiwać się na urokliwej plaży na wyspie lub zjeść owoce morza w jednej z restauracji z widokiem na morze...

TORREVIEJA - w latach 60-tych było to jeszcze małe rybackie miasteczko, dziś tętniące życiem miasto i kurort goszczący co roku około 500 tys. turystów. Zostało odkryte przez Szwedów i Norwegów na początku lat sześćdziesiątych, którzy to, szukając ucieczki przed zimnym klimatem północnej Europy zaczęli masowo tu się osiedlać i spędzać zimy. Dziś miasto posiada około 110 tys. mieszkańców oficjalnie zarejestrowanych. Jest położone 45 km na południe od Alicante. Wspaniałe położenie geograficzne, pomiędzy dwoma słonymi lagunami i morzem daje miastu specyficzny,bardzo zdrowy mikroklimat.
Do 1802 roku Torrevieja istniała tylko jako antyczna wieża strażnicza, z którego wywodzi swoją nazwę (Torre-wieża, Vieja-stara). W 1803 roku Karol IV autoryzował przeniesienie kopalni soli (solanek) z La Mata i pozwolił na rozbudowę miasta. W 1829 miasto zostało totalnie zniszczone przez trzęsienie ziemi. W 1931 Alfonso XIII nadał osadzie prawa miejskie. W XIX wieku sól była eksportowana głównie do Holandii i Szwecji. Do dziś jest to ważna gałąź przemysłu w Torrevieja, oprócz turystyki. Można odwiedzić muzeum Morza i Soli.
W ostatnich latach jednak turystyka zdominowała miasto i okolice. W miesiącach lipcu i sierpniu w Torrevieja odbywa się światowej sławy festiwal muzyczny: Habaneras.
Torrevieja przede wszystkim słynie z przepięknego wybrzeża i wspaniałych piaszczystych plaż. Wyjeżdżając z miasta na północ w kierunku Alicante natkniemy się na kilometry szerokich, piaszczystych plaż. W okolicach La Marina i Guardamar są plaże dla naturystów (Playas Libres). Wokół słonych lagun stworzone zostały trasy rowerowe i spacerowe.Słone laguny to także rezerwat przyrody,gdzie można obserwować dzikie ptactwo,charakterystyczne dla tego regionu.

LA TOMATINA (WALKA NA POMIDORY) - święto w Bunol w południowej Hiszpanii, podczas którego wszyscy obrzucają się pomidorami-jest równie dzikie i szalone, jak typowo hiszpańska fiesta. Wystarczy sobie tylko wyobrazić następującą scenę: 30 tysięcy osób zjeżdża do małego, prowincjonalnego miasteczka, a w tym samym czasie rząd ciężarówek przywozi tu 120 ton pomidorów.
Napięcie rośnie. Tłumy zebranych ludzi krzyczą: "to-ma-te,to-ma-te". I w pewnej chwili dostają to, czego chcą: kierowcy ciskają w każdego obecnego papką z dojrzałych owoców. Każdy szaleje i przez dwie godziny rzuca czerwoną mazią w ciężarówki, innych uczestników lub w powietrze. Choć walka jest wyczerpująca, niezbyt ładna i nie każdemu przypada do gustu, LA TOMATINA stanowi jednak wkład miasteczka Bunol w tradycję fiest. Większość obecnych twierdzi, że jest to jedna z niewielu ekscytujących zabaw w ubraniu, choć lepiej jednak nie wkładać na siebie zbyt wiele.
Tradycja święta TOMATINA sięga 1944 roku. W ostatnich latach impreza ta znacznie się rozrosła, a to za sprawą artykułów prasowych w lokalnej i zagranicznej prasie. Ci którym spodobała się walka na pomidory powinni pojechać do Hiszpanii i Bunol w ostatnią środę sierpnia. Koniecznie trzeba przybyć wcześniej i zabrać ubranie na zmianę. Można tam się dostać autobusem albo pociągiem. Koniecznie trzeba przybyć wcześnie i zabrać ubranie na zmianę, które zostawia się w barze (w miasteczku nie ma żadnego hotelu). Nie ma co liczyć na możliwość biernego uczestnictwa-każdy przybyły zostanie wciągnięty do zabawy. O godz. 13 słychać wybuch, który jest sygnałem do zakończenia bitwy ( na następne takie spotkanie trzeba poczekać kolejne 12 miesięcy). W chwilę później pojawia się miejscowa straż pożarna, strażacy przy pomocy węży spłukują pomidory z uczestników, budynków i ulic, a do miasteczka powraca cisza i spokój. Co ciekawe w ciągu godziny wszyscy są z powrotem na ulicy przebrani w czystą odzież i kontynuują fiestę, która obejmuje tak wyszukane rozrywki, jak np. koncerty orkiestr w miejskim amfiteatrze.
Ponieważ w Bunol nie ma żadnych miejsc noclegowych większość gości przyjeżdża z Walencji w ramach jednodniowej wycieczki.

LECZNICZE BŁOTA - LO PAGAN - nad Morzem Mniejszym znajduje się w odległości około 8 km od Torrevieja na południe w kierunku Cartagena. Znajdują się tutaj terapeutyczne błota, znane od antycznych czasów z właściwości leczniczych. W związku z wielogodzinnym operowaniem słońca oraz bardzo wysokim zasoleniem wody morskiej tworzy się unikalne błoto w zatoce, znane jako-La Puntica.Błoto zawiera wysoki poziom potasu, wapnia, magnezu i siarki. Poleca się je na choroby skóry, ma stymulujący efekt na gojenie się ran, ma działanie anty-zapalne i stosuje się je w schorzeniach reumatycznych i skomplikowanych złamaniach. Błoto aplikuje się na całe ciało i czeka do wyschnięcia na słońcu. Następnie zmywa się je wodą morską. Woda morska w tym miejscu też posiada właściwości lecznicze. To wszystko zaledwie kilka kilometrów od Torrevieja i co najważniejsze jest za darmo!

Zobacz więcej informacji w sieci:

Lecznicze błota - LO PAGAN:
www.terra.es/personal/alksoft/pueblos/sp/splodos/lodos.htm
es.wikipedia.org/wiki/Alcaldes_de_San_Pedro_del_Pinatar_(Murcia)
www.ctv.es/USERS/cduna/parque.htm

Okolice:
www.terramiticapark.com
www.mundomar.es
www.guadalest.eu

O kulturze i fiestach:
http://www.donquijote.org/culture/spain/fiestas/tomatina.asp

Strona ogolna o regionie:
www.alicante-spain.com

Strony odnośnie autobusów z lotniska:
www.alicante-spain.com/alicante-airport-bus.html
www.alicante-spain.com/benidorm_denia.html#bus_to_benidorm_and_denia